Po zmierzchu, Haruki Murakami

miasto-znaków

/

Akcja książki ,,After Dark ”rozgrywa się w Tokio w ciągu jednej nocy, mniej więcej od zmierzchu do świtu. „Po zmierzchu” oznacza zarówno czas fabularny, jak i stan świata, w którym zwykłe społeczne role tracą ostrość, a ludzie pojawiają się bardziej jako nocne funkcje, przejścia, pół-obecności niż jako osoby.

After Dark to również tytuł utworu, a dokładnie — Five Spot After Dark Curtisa Fullera.

Takahashi, chłopak grający na puzonie, opowiada Mari w restauracji Denny’s, że właśnie ten utwór z płyty Blues-ette sprawił, iż wybrał puzon jako swój instrument, a w zasadzie to puzon wybrał jego.

Jazzowa forma przechodzi w kompozycję powieści: krótkie wejścia, przesunięcia perspektywy, powracające motywy, nocny rytm miasta, pauzy, sceny jak improwizowane frazy. Książka nie opowiada fabuły — ona gra ją jak jazz.


NOCNY MONTAŻ

Nocne Tokio składa się z osobnych, słabo połączonych kadrów: Mari siedząca w całodobowej restauracji, Eri zamknięta w pokoju i uwięziona we śnie, Takahashi krążący między rozmową a muzyką, Kaoru chroniąca nocny obieg w love hotelu, Shirakawa przesuwający się przez biuro, ekran, windę i pustą noc. Ludzie są tu pokazywani fragmentarycznie — przez miejsce, gest, światło czy chwilowe zatrzymanie w przestrzeni. Ta optyka odwzorowuje rzeczywiste doświadczenie miasta. Widzimy ludzi, mijamy ich, wchodzimy w ich historię na kilka minut, ale człowiek miejski pozostaje obecny jedynie jako fragment obrazu, sygnał, powierzchnia i zachowanie.

Obiektyw odbiera nam tradycyjną bliskość. Murakami usuwa pełną psychologiczną przejrzystość, żeby zadać inne pytanie: jak ludzie współistnieją w jednym nocnym polu, nie rozumiejąc siebie nawzajem ani nawet samych siebie? Kamera odbiera człowiekowi jego psychologiczną oczywistość i pokazuje go jako element nocnego układu: widzialnego, uchwytnego, rejestrowanego, ale nie do końca dostępnego. Człowiek staje się tu widzialny wcześniej, niż staje się zrozumiały.


SEKCJA

Kamera pozwala zobaczyć Tokio jako obserwowany i badany organizm: wszystkie elementy reagują na siebie, ale nie tworzą zdrowej całości. Miasto funkcjonuje, przewodzi impulsy, produkuje obrazy, pracę, przemoc i kontakt, lecz nie przekształca tych połączeń w sensowne życie. System działa, ale nie integruje swoich części. Ludzie stykają się, rozmawiają i reagują na siebie, ale pozostają fragmentami większego układu, który raczej nimi zarządza, niż pozwala im na realne spotkanie.

Każda postać odsłania inną dysfunkcję tej tkanki: sen bez życia, pracę bez człowieka, ciało bez bezpieczeństwa, rozmowę bez trwałości, ruch bez celu. Eri ma ciało, ale jest odcięta od działania. Shirakawa działa sprawnie, ale w stanie całkowitego emocjonalnego odcięcia. Mari obserwuje, słucha i przemieszcza się, ale wciąż trzyma świat na dystans. Takahashi porusza się wyłącznie w strefie nocnej tymczasowości.

Zdarzenie w love hotelu dowodzi, że przemoc nie jest tu anomalią – ona została wpisana w nocną infrastrukturę miasta. Jest pokój, procedura, sprzątanie, reakcja personelu, telefon, ciało poszkodowanej kobiety i mężczyzna, który bez trudu znika z powrotem w swoim dziennym życiu. Przemoc zostaje natychmiast obsłużona przez system. Miasto nie zatrzymuje się z jej powodu; ono ją absorbuje i pracuje dalej.

Nowoczesne miasto nie jest tłem życia, lecz mechanizmem, który rozdziela człowieka na funkcje, obrazy, gesty i impulsy, a następnie łączy te fragmenty w sposób czysto techniczny i przypadkowy.

,,Po zmierzchu” staje się przez to badaniem tego, co zostaje z człowieka, kiedy patrzymy na niego wyłącznie jak na element sieci. Odpowiedź Murakamiego jest chłodna: zostaje sylwetka, głos, ciało, gest, miejsce, ekran i rytm. Dopiero z tych rozproszonych elementów można próbować na nowo poskładać człowieka.

Nie brak relacji jest problemem, lecz chorobliwa forma połączenia.


Więcej
miasto-znaków